Wpływ relacji na terapię behawioralną
Często zgłaszają się do mnie opiekunowie psów z takimi problemami jak agresja, lęk separacyjny czy nadmierna lękliwość. Wielu z nich oczekuje magicznych i szybkich rozwiązań ich problemów. Tymczasem klucz do skutecznej zmiany zachowania leży gdzie indziej – w jakości relacji między psem, a opiekunem. Bez solidnego fundamentu w postaci relacji, praca może okazać się nieskuteczna lub przynosić tylko tymczasową poprawę.
Spis treści:
- Czym jest relacja w kontekście terapii behawioralnej?
- Wpływa jakości relacji na efektywność uczenia się
- Relacja jako podstawa do pracy z problemami behawioralnymi
- Najczęstsze błędy niszczące relację
- Budowanie i odbudowywanie relacji jako element terapii
- Relacja w kontekście różnych metod treningowych
- Podsumowanie
Czym jest relacja w kontekście terapii behawioralnej?
Relacja w pracy z psem to znacznie więcej niż tylko emocjonalna więź, którą tworzymy z psem. To złożony proces, na którego powstanie składa się kilka kluczowych elementów:
Zaufanie: Stanowi podstawę. Pies musi wiedzieć, że jego opiekun jest przewidywalny, bezpieczny i będzie reagował na jego potrzeby. Zaufanie budujemy poprzez konsekwentne działanie i ciągłe pokazywanie psu, że reagujemy w odpowiedni sposób na jego potrzeby.
Przewidywalność: Wpływa na poczucie bezpieczeństwa. Kiedy pies potrafi przewidzieć, jak zachowa się człowiek w różnych sytuacjach, może lepiej kontrolować swoje reakcje i podejmować świadome decyzje zamiast reagować instynktownie.
Komunikacja: Jest to zawsze dwukierunkowy proces. Opiekun powinien nie tylko wydawać polecenia, ale też uważnie obserwować sygnały wysyłane przez psa, język jego ciała i emocje, które przeżywa pies. Pupil z kolei uczy się interpretować i przewidywać intencje człowieka. Rozumie w ten sposób czego się od niego oczekuje.
Wzajemne zrozumienie: Sprawia, że obie strony potrafią rozpoznawać potrzeby tego drugiego. Opiekun wie, kiedy pies potrzebuje przestrzeni, a kiedy wsparcia. Pies rozumie, że człowiek jest jego przyjacielem, a nie źródłem zagrożenia.
W kontekście pracy terapeutycznym relacje staje się fundamentem. Jest niezbędna do poprawy bezpieczeństwa i samopoczucia psa.
Zgodzisz się pewnie ze mną, że znacznie łatwiej radzisz sobie z trudnościami w życiu, gdy obok masz osoby, które Cię rozumieją i wspierają w procesie prawda?
Wpływ jakości relacji na efektywność uczenia się
Pies znajdujący się w stanie przewlekłego stresu, niepewności lub lęku w kontakcie ze swoim opiekunem ma znacząco ograniczone możliwości uczenia się nowych zachowań.
Wysoki stres blokuje proces uczenia się: Kiedy pies nie czuje się bezpiecznie w relacji z człowiekiem, jego układ nerwowy pozostaje w stanie podwyższonej czujności. Wysoki poziom kortyzolu i innych hormonów stresowych utrudnia zapamiętywanie i zdolność do podejmowanie świadomych decyzji.
„Podwyższony poziom stresu upośledza zdolność uczenia się u psów, ponieważ wysoki poziom kortyzolu negatywnie wpływa na procesy poznawcze, takie jak koncentracja, zapamiętywanie i elastyczność behawioralna.”
Beerda B. et al., 1998, Behavioural, saliva cortisol and heart rate responses to different types of stimuli in dogs, Applied Animal Behaviour Science.
Dobra relacja tworzy bezpieczną przestrzeń do eksperymentowania: Pies, który wie, że jego opiekun nie ukarze go za błąd, jest znacznie bardziej skłonny do próbowania nowych, często lepszych rozwiązań.
Motywacja i zaangażowanie rosną: Pies, który ma dobrą relację z opiekunem jest naturalnie znacznie bardziej zmotywowany do współpracy. Nie pracuje z przymusu, ale chęci kontaktu i wspólnego działania. To z kolei przekłada się na szybsze tempo uczenia i znacznie trwalsze zapamiętywanie. Zachowania motywowane wewnętrznie są lepiej zapamiętywane niż te wymuszane presją.
Relacja jako podstawa do pracy z problemami behawioralnymi
Dobrze zbudowana relacja odgrywa szczególnie ważną rolę w pracy z poważnymi próbami behawioralnymi jak lęk czy agresja. W tych przypadkach próba stosowania technik behawioralnych bez wcześniej zbudowanej/poprawionej relacji może być nie tylko nieskuteczne, ale może wręcz pogłębić problem.
Praca z psem agresywnym i lękliwym wymaga fundamentu zaufania: Zarówno pies agresywny jak i lękowy potrzebują absolutnej pewności, że ich opiekun nie wystawi go na sytuację przekraczającą jego możliwości.
Weźmy przykładowo psa z lękiem przed obcymi ludźmi. Jeśli relacja z opiekunem jest słabo zbudowana, opiekun nie dostrzega sygnałów stresu u psa, przymusza psa do kontaktu, nie daje psu możliwości wycofania się – każda próba terapii będzie dla psa kolejnym traumatycznym doświadczeniem. Pies uczy się wtedy, że nie może liczyć na wsparcie swojego opiekuna, co pogłębia zarówno lęk przed obcymi, jak i pogarsza relację z człowiekiem.
Pierwsze tygodnie terapii to często czas, który poświęcamy na budowanie zaufania, przewidywalności, naukę psiego języka oraz wspólne budowanie pozytywnych doświadczeń. Dopiero później możemy skupiać się nad konkretnymi technikami pracy z zachowaniami problemowymi.
Konsultacja Behawioralna Online
Masz problemy ze swoim psem? Umów się na profesjonalną konsultację z behawiorystą online.
Umów sięNajczęstsze błędy niszczące relację
Paradoksalnie, wiele decyzji podejmowanych w dobrej wierze przez właścicieli psów pragnących rozwiązać problem behawioralny psa, może aktywnie niszczyć relację i pogłębiać problemy. Rozpoznanie tych błędów to pierwszy krok do ich uniknięcia. Przyjrzyjmy się zatem kilku z nich.
Niespójność w komunikacji: To jeden z najprostszych, a zarazem najtrudniejszych do rozwiązania problemów. Kiedy z perspektywy psa jednego dnia dostaje on coś na czym mu zależy, innego jest to ignorowane, a kolejnego jest mu to odbierane i karany zostaje za swoje zachowanie, traci on orientację i zaufanie do opiekuna. Równie negatywnie działa brak przewidywalności między domownikami – kiedy jedna osoba czegoś zabrania, a druga na to samo pozwala. Pies w takich sytuacjach żyje w niepewności, pozbawiony jasnych reguł i możliwości przewidywania konsekwencji swoich działań.
Stosowanie kar i awersji: Odgrywa szczególnie negatywny wpływa na relację. Szarpanie, krzyki, przemoc fizyczna, czy też stosowanie narzędzi awersyjnych takich jak kolczatka czy dławik mogą na bardzo krótki moment powstrzymać niektóre niechciane zachowania, ale długoterminowo niszczą zaufanie i bezpieczeństwo emocjonalne psa. Pies kojarzy swojego opiekuna z bólem i strachem, co fundamentalnie zmienia relację. Co więcej, awersja nie uczy psa jak ma się zachować, tylko czego nie może robić. Pozostawiając psa bez narzędzi radzenia sobie w trudnych dla niego sytuacjach.
Brak zaspokajania podstawowych potrzeb: Pies, który nie ma wystarczająco dużo ruchu, stymulacji umysłowej, możliwości węszenia, eksplorowania czy odpowiedniej dawki snu, znajduje się często w stanie obniżonego nastroju i zmaga się w związku z tym z przewlekłym stresem. Trudno budować dobrą relację z kimś, kto nie zaspokaja naszych podstawowych potrzeb.
Zbyt wielkie wymagania i nadmierna presja: Zbyt długie sesje treningowe, zbyt trudne zadania – to wszystko frustruje psa i sprawia, że współpraca z człowiekiem staje się dla psa źródłem stresu i dyskomfortu zamiast przyjemności.
Budowanie i odbudowywanie relacji jako element terapii
Świadoma praca nad relacją to proces wymagający przede wszystkim czasu, cierpliwości i konsekwencji. Nie ma magicznej pigułki, magicznego rozwiązania, by szybko zbudować czy naprawić naszą relację z pupilem. Przyjrzyjmy się zatem kilku kwestią, które pomogą Ci zbudować lub poprawić/naprawić relację ze swoim czworonogiem.
Rutyna i przewidywalność: Pies, który wie, że spacer jest zawsze o podobnej porze, że posiłek pojawia się regularnie, że wieczorem jest czas relaksu i odpoczynku czuje się bezpiecznie. Ta przewidywalność pozwala mu poczuć się bezpiecznie oraz obniżyć napięcie emocjonalne. Warto tworzyć stałe rytuały.
Jakościowy czas wspólny: Spokojne spacery, podczas których pozwalamy psu węszyć i eksplorować w swoim tempie, wspólne spędzanie czasu na nauce i zabawie, masaże i pielęgnacja, czy chociażby wspólne odpoczywanie obok siebie. Kluczowe, abyś w tym czasie był naprawdę obecny – nie sprawdzał telefonu, tylko był tu i teraz.
Zabawa: Jako narzędzie terapeutyczne zabawa ma ogromną moc w budowaniu relacji. Wspólna złożona zabawa taka jak przeciąganie się, rywalizacja, szukanie ukrytych rzeczy uwalnia oksytocynę u obu stron i tworzy pozytywne skojarzenia, buduje więź. Ważne aby zabawa była dostosowana do preferencji i możliwości psa. Każdy pies jest inny i lubi bawić się w inny sposób.
„Pozytywne interakcje między psem a człowiekiem, w tym zabawa, prowadzą do zmian neurofizjologicznych u obu stron uczestniczących w kontakcie, w tym wzrostu oksytocyny i innych neuroprzekaźników związanych z przyjemnymi odczuciami, co może wzmacniać więź między psem a opiekunem.”
Odendaal J. S. J. i Meintjes R. A., 2003, Positive interactions between dogs and humans, including play, result in neurophysiological changes in both participants, w literaturze behawioralnej zajmującej się relacją pies–człowiek.
Wzmocnienie w życiu codziennym: Nie chodzi tylko o sesje treningowe, ale o zauważanie i nagradzanie wszelkich pożądanych zachować w codziennym funkcjonowaniu. Pies przyszedł, gdy go zawołałeś? Świetnie, nagródź go. Zignorował psa na spacerze? – Super! Spokojnie odpoczywał, gdy Ty jadłeś obiad? To też jest pożądane przez nas zachowanie, które warto nagrodzić. To wszystko buduje u psa poczucie, że współpraca z człowiekiem jest opłacalna i przyjemna.
Odbudowa zaufania po kryzysie: Jeśli relacja została poważnie naruszona przez wcześniejsze błędy, nie wystarczy, że po prostu przestaniesz stosować wcześniejsze błędne praktyki. Należy zbudować nowe, pozytywne doświadczenia. Proces ten wymaga czas i cerpliwości.
Relacja w kontekście różnych metod treningowych:
Wybór metod treningowych ma kluczowy wpływa na jakość relacji z psem i długoterminowe efekty pracy. Różne podejścia do treningu opierają się na odmiennych założeniach dotyczących uczenia się, motywacji i komunikacji. Każde z nich kształtuje relację z psem inaczej.
Trening oparty o wzmocnienie pozytywne: Metody te budują relację na fundamencie współpracy i wzajemnej korzyści. Pies uczy się, że współpraca z człowiekiem przynosi nagrody takie jak smakołyki, uwaga opiekuna, pochwały. Co istotne, nie chodzi o to by psa „przekupywać”, ale o to by tworzyć sytuacje, w których pies chce współpracować, bo. To jest dla niego przyjemne i korzystne. Takie podejście pozwala budować zaufanie. Stres w procesie uczenia się jest minimalizowany, co pozwala na szybsze i trwalsze uczenie się.
W kontekście terapii behawioralnej metody te pozwalają pracować z przyczynami, a nie tylko objawami niepożądanego zachowania. Pies agresywny może nauczyć się, stresujące, negatywne na pierwszy rzut oka sytuacje wcale nie muszą być zagrożeniem. Pies lękliwy może stopniowo budować pozytywne skojarzenia ze stresującym go bodźcem. Kluczowe w tym procesie jest również poczucie sprawczości u psa, które buduje pewność siebie i zaufanie do opiekuna.
„Psy trenowane metodami awersyjnymi wykazywały więcej zachowań związanych ze stresem, częściej znajdowały się w napięciu i niskich stanach behawioralnych oraz częściej dysząły podczas treningu, a także wykazywały wyższy wzrost poziomu kortyzolu po treningu niż psy z grupy trenowanej wzmocnieniami pozytywnymi” – Badanie Vieira de Castro et al. (2020), PLOS ONE:”
Metody awersyjne: Metody te stawiają relację w kompletnie innej pozycji. Opierają się na założeniu, że pies powinien wykonywać polecenia z obawy przed konsekwencjami nieposłuszeństwa. Stosowanie korekt takich jak szarpanie, wstrząsy elektryczne, głośne dźwięki czy kary fizyczne, może w krótkim czasie powstrzymać niechciane zachowanie ale kosztem relacji, nastroju i samopoczucia psa. Pies uczy się, że jego opiekun jest nieprzewidywalny i potencjalnie groźny. Metody awersyjne budują jedynie częściowe i ograniczone posłuszeństwo oparte na strachu.
Długoterminowe konsekwencje stosowania metod awersyjnych są poważne. Badania pokazują, że psy trenowane tymi metodami znacznie częściej wykazują oznaki stresu, lęku i agresji niż te trenowane metodami pozytywnymi. Co więcej, taka „terapia” nie rozwiązuje przyczyn problemu. W momencie gdy presja staje się zbyt duża lub kara nie jest możliwa do zastosowania, zachowanie problemowe często powraca w bardziej intensywnej formie.
Podejście zbalansowane: Niektórzy uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest „złoty środek” między metodami pozytywnymi, a awersyjnymi. Problem z takim podejściem polega na tym, że nawet sporadyczne stosowanie awersji może nadwyrężyć relację z psem. Pies, który większość czasu doświadcza pozytywnej sytuacji, ale czasem spotyka się z karą, żyje w niepewności i niezrozumieniu sytuacji.
Podsumowanie
Relacja między psem, a opiekunem jest fundamentem i jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę w trakcie terapii behawioralnej. Bez odpowiedniej relacji opartej na zaufaniu, przewidywalności i poczuciu bezpieczeństwa terapia behawioralna ma ograniczone możliwości, a jej efekty są często krótkotrwałe.
Kluczowe wnioski:
- Najpierw relacja, potem praca. Nie ma skutecznej terapii bez dobrej relacji. Czasem trzeba zrobić krok w tył i poświęcić czas na odbudowę zaufania zanim zacznie się pracę nad konkretnym problemem.
- Relacje buduje się lub niszczy w codziennych, drobnych momentach. To jak reagujemy na stres u psa, czy szanujemy jego granicę oraz co wymagamy od naszego pupila ma znaczenie.
- Budowanie relacji wymaga czasu i cierpliwości. NIe ma tu drogi na skróty.
- Sposób w taki pracujemy z psem definiuje naszą relację.
- Dla właścicieli psów z problemami behawioralnymi najważniejsza wiadomość jest taka: zanim zaczniesz intensywnie pracować nad konkretnym zachowaniem problemowym, poświęć czas na uczciwe przyjrzenie się waszej relacji. Często okazuje się, że praca nad relacją sama w sobie rozwiązuje znaczną część problemów, a te pozostałe stają się znacznie łatwiejsze do opracowania na fundamencie zaufania i współpracy.
Relacja to inwestycja, która procentuje przez całe życie.